Wciąż trudno ukarać urzędnika za lekkomyślne decyzje

podatki dokumenty urzędnik
W Polsce jest wiele przepisów dyscyplinujących urzędników zarówno rządowych, jak i samorządowych, począwszy od kodeksu pracy po przepisy o służbie cywilnej. ShutterStock
18 marca 2016

Urzędnik z Ostródy ukarany finansowo za błędną decyzję! Taka sensacyjna informacja obiegła niedawno krajowe i lokalne media. Czy to znaczy, że od teraz pracownicy gminni, powiatowi czy na wyższym szczeblu będą musieli znacznie bardziej przykładać się do tego, co robią? Wątpliwe. Ustawa z 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa obowiązuje już prawie pięć lat, a do policzenia wpływających rocznie na jej podstawie spraw spokojnie wystarcza palców jednej ręki. Nie dość tego. Wbrew temu, co ogłosiły już media, zapłata odszkodowania przez ostródzkiego urzędnika wcale nie jest jeszcze przesądzona. Bo procedura w tym zakresie jest bardzo skomplikowana. A i starostwo, którego pracownikiem jest obciążona finansowo osoba, bierze ją w obronę. I chce, by odpowiedzialność ponieśli solidarnie także inni, którzy przyczynili się do wydania błędnej decyzji.

Tymczasem decyzje urzędników narażające obywateli na straty nie należą do rzadkości. Czasem są to straty wielomilionowe. Wydawałoby się więc oczywiste, że skoro przepisy na to pozwalają, to poszkodowani powinni zasypywać sądy pozwami na nierzetelnych urzędników. Nic bardziej błędnego. Zniechęcają do tego zawiłe i mało precyzyjne przepisy ustawy. I chyba nie tylko to.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.