Burmistrz nie ma prawa powołać społecznej rady młodzieży

Rozmowa kwalifikacyjna
Nie stosuje się zasady: „co nie jest zakazane jest dozwolone”ShutterStock
21 września 2016

Burmistrz jako organ doradczy powołał zarządzeniem społeczną młodzieżową radę miasta. Uznał, że ma prawo do powoływania nieetatowych doradców i zrobił to właśnie na tej podstawie. Czy mógł powołać ten organ?

Nie, burmistrz nie mógł powołać społecznej młodzieżowej rady miasta, gdyż wkroczył przez to w kompetencje organu uchwałodawczego gminy. Zgodnie bowiem z art. 5b ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (dalej u.s.g.) to rada gminy na wniosek zainteresowanych środowisk może wyrazić zgodę na utworzenie młodzieżowej rady gminy mającej charakter konsultacyjny (ust. 2), zaś powołując ją, rada gminy nadaje jej statut określający tryb wyboru członków i zasady działania (ust. 3). Społeczna rada młodzieżowa przy burmistrzu w istocie dublowałaby, a może nawet zastępowała, organ ustrojowo umocowany do wykonywania ww. zadań, jakim jest młodzieżowa rada gminy. Pogląd ten potwierdza wyrok WSA w Gdańsku z 21 stycznia 2016 r. (sygn. akt III SA/Gd 847/15). Sąd wskazał, że brak jest przepisu, który upoważniałby organ wykonawczy do powoływania przez niego społecznej rady młodzieży. Taką podstawą, zdaniem sądu, nie jest art. 30 ust. 1 u.s.g. Przepis ten jest jedynie ogólnym upoważnieniem dla organu wykonawczego do wykonywania zadań gminy. A dla skutecznej realizacji wymaga on każdorazowo wsparcia przepisem szczególnym, upoważniającym organ wykonawczy gminy do konkretnego działania.

Pozostało 42% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.