Autopromocja

Nadchodzi nowa epoka elektryczności. Samochody na prąd zawojują miasta

korek
63 proc. taki odsetek zanieczyszczeń powietrza w Warszawie pochodzi ze spalin samochodowychShutterStock
21 października 2016

Miasto bez warczących samochodowych silników i wszechobecnych spalin? Taką wizję roztacza przed nami Ministerstwo Energii. Poprawiać ma się z roku na rok, a zaczynamy zaraz. Na pierwszy rzut – wymieniamy spalinowe autobusy wożące mieszkańców – na elektryczne.

Wprawdzie na mniej obciążonych liniach, bo, jak tłumaczy nam wiceprezydent Wrocławia, trudno o większe, 18-metrowe pojazdy z takim silnikiem. Dziesięć dwunastometrowych ekopojazdów ma już wkrótce trafić do stolicy za bagatela prawie 25 mln zł. Przykład mają też dawać rządowe i samorządowe instytucje, wprowadzając do swojej floty samochody na prąd. Też zdecydowanie droższe od tradycyjnych. Do tego zbudować trzeba system ładowania takich pojazdów, bo stacje benzynowe nie wleją nam prądu jak benzyny czy gazu do baku. Skąd wziąć na to pieniądze?

Ano właśnie. To chyba najsłabsza część Krajowych ram polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych, dokumentu, którego konsultacje właśnie się zakończyły. Poza tym, że samorządy mogłyby ściągać większe opłaty rejestracyjne od konwencjonalnych pojazdów, dodatkowych możliwości nie widać. A te raczej nie pokryją kosztów inwestycji, bo jeśli rady i włodarze zdecydowaliby się na drastyczne podwyżki, to w następnej kadencji mogliby już nie rządzić. Wszak na 1000 mieszkańców przypada w Polsce 600 aut. Druga możliwość to podniesienie opłat parkingowych. Niestety z tych samych powodów – także w granicach rozsądku. A trzeba pamiętać, ze zachętą dla posiadania pojazdów elektrycznych mają być różnorakie zwolnienia – z opłat za parkingi, rejestrację, a może nawet nieodpłatne ładowanie samochodów. To z kolei obniży wpływy do gminnej kasy. I nawet biorąc pod uwagę, że paliwo z gniazdka kosztuje mniej niż to z dystrybutora, trzeba się będzie dobrze zastanowić, skąd wziąć pieniądze na takie inwestycje, bo trudno sobie wyobrazić, że rząd dołoży.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.