Radni mogą skutecznie zablokować powrót naczelnika

prawo
Pełnomocnik urzędniczki wniósł więc skargę kasacyjną do Sądu NajwyższegoShutterStock
21 czerwca 2017

Osoba, która zajmowała stanowisko kierownicze, po przywróceniu przez sąd do pracy może otrzymać posadę szeregowego urzędnika, jeśli cały jej wydział został zlikwidowany. Tak orzekł Sąd Najwyższy.

Kobieta była zatrudniona w starostwie powiatowym od stycznia 1999 r. Od października 2007 r. zajmowała stanowisko naczelnika. Dwa lata później, w grudniu, została zwolniona bez wypowiedzenia. Od tej decyzji odwołała się do sądu, który przywrócił ją do pracy na poprzednich warunkach. W kwietniu 2011 r. pracodawca w związku z likwidacją jej stanowiska pracy, na podstawie art. 23 ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 902 ze zm.), przeniósł ją na stanowisko inspektora z zachowaniem dotychczasowego wynagrodzenia przez okres 6 miesięcy.

Urzędniczka ponownie odwołała się do sądu. Ten po raz drugi przywrócił ją do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy. Pracodawca poinformował, że przywraca ją na poprzednich warunkach płacy, jednak przywrócenie na poprzednie warunki pracy, tj. na stanowisko naczelnika, jest utrudnione. Tłumaczył, że obowiązujący regulamin organizacyjny wprowadzony uchwałą rady powiatu z 30 marca 2011 r. nie przewiduje takiego stanowiska. Mając to na uwadze, powierzono jej na miesiąc wykonywanie innej pracy niż określona w umowie. W tym czasie starosta wystąpił do zarządu powiatu z wnioskiem o przeprowadzenie zmian organizacyjnych, umożliwiających wykonanie orzeczenia sądowego. Zarząd nie wyraził jednak zgody na te zmiany, oceniając, że struktura starostwa zreorganizowana w marcu 2011 r. działa prawidłowo. W efekcie 17 października 2012 r. pracodawca na podstawie art. 23 ustawy o pracownikach samorządowych, w związku z reorganizacją starostwa powiatowego dokonaną uchwałą z 30 marca 2011 r., m.in. likwidującą wydział, przeniósł kobietę na stanowisko inspektora.

Na podstawie tych informacji sąd I instancji uznał, że starosta postąpił prawidłowo, przenosząc urzędniczkę na stanowisko inspektora. Zauważył, że art. 23 ust. 1 ustawy o pracownikach samorządowych stanowi, iż w przypadku reorganizacji jednostki pracownika samorządowego zatrudnionego na stanowisku urzędniczym, w tym kierowniczym, można przenieść na inne stanowisko odpowiadające jego kwalifikacjom, jeżeli ze względu na likwidację zajmowanego przez niego stanowiska nie jest możliwe dalsze jego zatrudnianie na tej posadzie. Zgodnie zaś z art. 23 ust. 2 cyt. ustawy pracownik, o którym mowa w ust. 1, zachowuje prawo do dotychczasowego wynagrodzenia, jeżeli jest ono wyższe od wynagrodzenia przysługującego na nowym stanowisku przez okres 6 miesięcy. Sąd I instancji oddalił żądania urzędniczki. Sprawa trafiła do sądu II instancji, który zgodził się z poprzednim rozstrzygnięciem.

Pełnomocnik urzędniczki wniósł więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Skład orzekający uznał, że sądy obu instancji prawidłowo zastosowały art. 23 ust. 1 ustawy o pracownikach samorządowych i należycie to uzasadniły. W stanie faktycznym bez wątpienia ustalono, że zmiana stanowiska pracy kobiety miała związek z reorganizacją jednostki samorządowej, bowiem likwidacji uległo jej stanowisko oraz kierowany przez nią wydział. Zdaniem SN o pozorności tej reorganizacji nie świadczy fakt, że zadania dotąd wykonywane przez zlikwidowaną jednostkę organizacyjną zostały podzielone pomiędzy inne wydziały. Sądy jednoznacznie stwierdziły, że dotychczas istniejąca jednostka organizacyjna w ramach powiatu została zlikwidowana i nie ma możliwości jej przywrócenia, gdyż w ocenie władz samorządowych nowa organizacja funkcjonuje prawidłowo. Pamiętać należy, że kwestie związane z zarządzaniem zakładem pracy i zasadnością podejmowanych decyzji organizacyjnych należą do sfery swobodnego uznania pracodawcy. Nie należy do sądów pracy badanie celowości podejmowanych decyzji. SN oddalił skargę kasacyjną.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 12 kwietnia 2017 r. sygn. akt I PK 346/16.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.