Autopromocja

Śmieci więcej. Śmieciarek mniej. Nowy system wywozu odpadów pogorszył jakość usług

śmieci
Mieszkańcy wielu miast w całej Polsce skarżą się też, że skoro śmieci z ich posesji wywożone są rzadziej niż dotychczas, stawki opłat powinny być niższe niż te, które wprowadzono w lipcu, gdy system ruszałShutterStock
11 lutego 2014

Od 1 lutego w ośmiu warszawskich dzielnicach obowiązuje nowy system wywozu śmieci. Do redakcji DGP czytelnicy nadsyłają wiele skarg, w których przekonują, że w związku ze zmianami znacznie pogorszyła się jakość usług.

– Do lutego nasze śmieci odbierano raz w tygodniu: segregowane i te zielone. Od lutego wywóz odpadów segregowanych mamy raz w miesiącu, tzw. czarny worek (pozostałe odpady) raz na dwa tygodnie, a zielone – tylko kilka razy w roku. Co z nimi robić? Jak przyjdą upały, to odbiór co 2 tygodnie odpadów po rybie czy mięsie stanie się nie do zaakceptowania. Chyba cofamy się do średniowiecza – pisze w e-mailu mieszkanka warszawskiego Wawra.

Inny mieszkaniec tej dzielnicy twierdzi, że jego śmieci nie zostały odebrane w pierwszym rzucie, bo jego dom jednorodzinny z niewiadomych przyczyn nie został ujęty w harmonogramie wywozu.

Narzekają też mieszkańcy Pragi-Północ. – Wcześniej na nasze osiedle przy placu Hallera w śmieciarce przyjeżdżał czteroosobowy zespół, a zebranie odpadów z 3 dużych budynków zajmowało 15 minut. Teraz przyjeżdżają dwie osoby albo wręcz sam kierowca, a śmieci zbierane są chyba z godzinę – twierdzi nasz czytelnik. Obsługa śmieciarki niespecjalnie sobie z nią zresztą radzi. Narzekają też mieszkańcy dzielnicy Ursynów. Stołeczny ratusz już zapowiedział kontrolę wywozu śmieci przez firmy obsługujące poszczególne dzielnice.

Problemy, które obecnie przeżywa Warszawa, przerabiały inne miasta i gminy. Od wielu miesięcy na nowy system zagospodarowania śmieci skarżą się mieszkańcy Poznania, gdzie (w przypadku zabudowy wielorodzinnej) odpady niepodlegające segregacji były wywożone raz na 2 tygodnie. Z powodu rosnącego niezadowolenia mieszkańców zmiany w harmonogramie już zapowiedział związek międzygminny Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej. Do końca lutego potrwają konsultacje społeczne, po których na nowo zostanie uchwalony regulamin wywozu odpadów.

Warszawa ma problem ze śmieciami. Prawie 250 skarg jednego dnia >>

Mieszkańcy wielu miast w całej Polsce skarżą się też, że skoro śmieci z ich posesji wywożone są rzadziej niż dotychczas, stawki opłat powinny być niższe niż te, które wprowadzono w lipcu, gdy system ruszał. Część samorządów się ugięła – obniżki zaproponował m.in. Kraków (o ponad 22 proc. mniej w zabudowie wielorodzinnej i o ponad 14 proc. mniej w zabudowie jednorodzinnej).

Samorządy ze Związku Miast Polskich same wytykają listę niedoróbek nowej ustawy śmieciowej, które ich zdaniem trzeba pilnie naprawić. Chodzi przede wszystkim o zmianę przepisów dotyczących egzekucji opłat śmieciowych (odpowiadają za to gminy, mimo że większość z nich nie ma służb egzekucyjnych), a także ujęcie wśród zadań finansowanych z opłaty usuwania śmieci z przestrzeni publicznych, np. koszy na ulicach czy w parkach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.