Autopromocja

Samorządowcy się buntują. Śmieciowa batalia toczy się z coraz większym rozmachem

Śmieci kontenery pojemniki
Projekt ustawy będzie przedmiotem obrad dzisiejszego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. ShutterStock
30 stycznia 2019

Do grona krytyków nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach dołącza przemysł chemiczny. Firmy zwracają uwagę na źle przygotowane przepisy o monitoringu na składowiskach.

4141158-firmy-zajmujace-sie-zbieraniem.jpg
Firmy zajmujące się zbieraniem śmieci

Projekt ustawy będzie przedmiotem obrad dzisiejszego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Ministerstwu Środowiska (MŚ) zależy na tym, by reforma weszła w życie możliwie szybko, jednak istnieje obawa, że samorządy będą opóźniać cały proces. To jednak zdaje się nie zrażać przedstawicieli resortu. – Każde stanowisko, nawet negatywne, oznacza zaopiniowanie projektu – kwituje jeden z urzędników.

Przypomnijmy, że projekt – opisywany już na łamach DGP – wprowadza m.in. zakaz ryczałtowego rozliczania się pomiędzy gminą a podmiotem odbierającym odpady komunalne, urealnia różnicę między opłatą za odbieranie odpadów zebranych selektywnie i stawką w przypadku braku segregacji. Odstępuje się też od obowiązku objęcia systemem gminnym nieruchomości niezamieszkałych czy wprowadza możliwość, by gmina dopłacała mieszkańcom ze środków własnych do stawek śmieciowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.