Nowa nazwa placu nie zawsze wymaga konsultacji z mieszkańcami

30 grudnia 2015

Osoby, które nie prowadzą działalności gospodarczej albo nie mieszkają przy ulicy, której nadawana jest nowa nazwa, nie mogą kwestionować uchwały w tej sprawie. Tak wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Dwie mieszkanki zaskarżyły do wojewódzkiego sądu administracyjnego uchwałę w sprawie nadania nazwy placowi publicznemu, która została podjęta przez Radę Miasta Opole na wniosek radnych dzielnicy. Argumentowały, że propozycja nadania skwerowi nazwy pochodzącej od nazwiska Renaty Schumann jest błędna z kilku powodów, m.in. jej osoba jest nieznana mieszkańcom dzielnicy Grudzice i nie ma zasług dla tego rejonu. Miała też chwalić stan wojenny w 1981 r., a w 1983 r. nie wróciła z podróży służbowej do Niemiec, stając się rzeczniczką środowisk wypędzonych Niemców. Mieszkanki tłumaczyły, że uchwała powinna podlegać konsultacjom z mieszkańcami Grudzic, gdyż nadanie nazw nowym ulicom i placom leży w dobrze pojętym interesie obywateli i wymagają tego zapisy Europejskiej Karty samorządu terytorialnego.

Pozostało 65% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.