Brak czasu na przygotowanie się do egzaminu, a także niski prestiż zawodu urzędnika mianowanego to główne powody, które zniechęcają do ubiegania się o mianowanie. W efekcie znów nie udało się wypełnić limitu, choć zdaniem rządzących w tym roku i tak było lepiej niż wcześniej.
Po raz kolejny nie udało się wypełnić limitu mianowań w służbie cywilnej, który w tym roku wynosił zaledwie 500 miejsc. Zrealizowanie wskaźnika zatrudnienia co najmniej 10 proc. urzędników mianowanych w administracji skarbowej, urzędach wojewódzkich i ministerstwach także staje się więc niewykonalne. Nie pomogły zachęty szefowej służby cywilnej i zapowiadane wcześniej ułatwienia na egzaminach dla urzędników mianowanych, takie jak przygotowanie bardziej zrozumiałych pytań, a nawet możliwość zdawania w kilku lokalizacjach (a nie jak wcześniej tylko w Warszawie).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.