Spisek czy mobilizacja? Tysiące obywateli dopisuje się do rejestrów wyborców

Głosowanie
Skala dopisywania się mieszkańców do rejestrów jest zauważalnie większa niż przed czterema laty. ShutterStock
17 października 2018

To, że ludzie chcą głosować w mieście, w którym mieszkają, jest dobre dla demokracji. Ale niekoniecznie dla Patryka Jakiego.

Tysiące obywateli dopisuje się do lokalnych rejestrów wyborców, by móc głosować w miejscu zamieszkania, a nie zameldowania. Ten, kto dzisiaj zechce dopisać się do takiego rejestru, prawdopodobnie nie zdąży już zagłosować w pierwszej turze. Po drodze pojawiła się teoria, że to kandydaci zwożą do miast swoich wyborców. Najpewniej nieprawdziwa.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.