Rząd chce, by miasta tworzyły mapy gwałtów. Włodarze obawiają się niesłusznej stygmatyzacji

Polska
Władze lokalne przyznają również, że mapa może i jest dla nich „interesującym narzędziem statystycznym”, ale raczej nie wpłynie na ich politykę bezpieczeństwaShutterStock
12 października 2017

Nowy pomysł rządu na informowanie o zagrożeniach przestępstwami na tle seksualnym budzi zastrzeżenia. Część miast obawia się, że będzie je niesłusznie stygmatyzował.

3118559-.jpg
Do ilu gwałtów dochodzi w Polsce*

Stargard – 1399, Szczecin – 1252, Warszawa – 312, Gdańsk – 102, Poznań – 106. Do tylu przestępstw na tle seksualnym doszło w tych miastach na przestrzeni ostatnich niemal trzech lat. Tak przynajmniej wynika z interaktywnej mapy, którą z początkiem października uruchomił rząd (bip.kgp.policja.gov.pl/).

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png