Nauczycielowi zatrudnionemu na podstawie mianowania, przywróconemu do pracy przez sąd, nie przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez zatrudnienia na podstawie przepisów kodeksowych, nawet jeśli stosunek pracy byłby szczególnie chroniony przez kodeks pracy – orzekł SN.
Sprawa dotyczyła nauczycielki, która w związku z reorganizacją placówki została przeniesiona w stan nieczynny z uwagi na – jak wskazała dyrekcja szkoły – brak możliwości dalszego zatrudnienia. W stan nieczynny przenosi się zasadniczo na sześć miesięcy, po których, jeśli nauczyciel nie otrzyma propozycji dalszego zatrudnienia, stosunek pracy wygasa. Tak też się stało w przypadku opisywanej nauczycielki. Kobieta jednak skierowała sprawę do sądu, żądając przywrócenia do pracy i wskazując, że w jej wypadku przy przeniesieniu w stan nieczynny naruszono prawo.
Sądy przywróciły nauczycielkę do pracy. Problemem stała się kwestia wynagrodzenia za okres od wygaśnięcia do przywrócenia zatrudnienia. Powódka była w chwili przenoszenia w stan nieczynny w wieku przedemerytalnym, a więc jej stosunek pracy powinien być szczególnie chroniony przed wypowiedzeniem. Wniosła więc o zapłatę wynagrodzenia za w sumie kilkanaście miesięcy pozostawania bez pracy. Jednak kolejny proces nie poszedł po jej myśli. Sądy nie przyznały jej racji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.