Koniec z automatycznym dziedziczeniem gminnych mieszkań. Weryfikacja dochodów lokatorów będzie się odbywać co trzy lata. Rząd planuje też nowe zasady podwyższania czynszu. W efekcie część lokatorów zapłaci więcej albo będzie musiała znaleźć sobie nowe mieszkanie.
Co trzeciej osoby nie stać na wynajem lub zakup mieszkania spełniającego jej potrzeby – tak wynika z raportu „Sytuacja mieszkaniowa w Polsce 2025” Habitat for Humanity Poland. Zdaniem jego autorów, osoby te tkwią w pułapce mieszkaniowej. Są za bogaci na mieszkanie komunalne, ale za biedni na zakup czy wynajem lokalu na prywatnym rynku. Rząd chce poprawić ich sytuację, reformując, między innymi, gospodarkę mieszkaniami komunalnymi. Taki jest cel nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 725 ze zm.). Chodzi o zapewnienie bardziej sprawiedliwego gospodarowania zasobami mieszkaniowymi gmin. To wstępna propozycja, która została zgłoszona do wykazu prac rządu przez wiceministra Tomasza Lewandowskiego, odpowiedzialnego w resorcie finansów i gospodarki za mieszkalnictwo.
Po pierwsze: większy próg dochodowy
– Niski, oderwany od obecnych dochodów próg wejścia wyklucza wiele rodzin z możliwości ubiegania się o mieszkanie komunalne i przyczynia się do pogłębienia luki czynszowej. To się musi zmienić, na korzyść mieszkańców. Chcemy zwiększyć próg dochodowy, od którego naliczane są podwyżki czynszu dla najemców mieszkań komunalnych. Powinien to być wskaźnik ogólnopolski, zróżnicowany w zależności od liczby osób w gospodarstwie domowym – mówi w rozmowie z DGP Tomasz Lewandowski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.