Samorządy drogo płacą za prądowy chaos

prąd
Samorządowcy martwią się nie tylko o to, kiedy realnie uda się przywrócić niższe ceny, ale także czy – przy założeniach, jakie przyjął rząd – sytuację uda się naprostować w każdym przypadkuShutterStock
1 kwietnia 2019

Impas trwa – w I kwartale nie udało się uporządkować legislacyjnego bałaganu i nie zanosi się, by miało to szybko nastąpić.

Samorządowcy łapią się za głowy – pierwotnie zakładano, że do dziś będą mogli zapomnieć o wysokich cenach prądu, którymi byli zaskakiwani w ubiegłym roku przy podpisywaniu nowych umów z dostawcami. Lutowa nowelizacja ustawy zakładała, że problem zostanie rozwiązany w ciągu 30 dni od momentu opublikowania rozporządzenia ministra energii w sprawie sposobu obliczenia kwoty różnicy ceny oraz sposobu wyznaczania cen odniesienia. Termin jego konsultacji minął 18 marca. I nic. – Mamy prawo oczekiwać, że sprawa zostanie załatwiona tak, że nie zostaniemy narażeni na dodatkowe koszty. Gdy obowiązywał termin 1 kwietnia, mieliśmy jakiś deadline. Dziś tego nie ma – mówi Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich (ZMP).

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.