„Tak” dla dzieci. „Nie”dla opiekunek. Przedszkolanki odchodzą z pracy

dzieci się bawią
Trzeba zdawać sobie sprawę, że pogorszenie w sferze usług edukacyjnych może mieć też przełożenie na decyzje o liczbie dzieci. ShutterStock
12 sierpnia 2019

Nauczyciele wychowania przedszkolnego to najbardziej poszukiwana kadra pedagogiczna – wynika z kwerendy DGP. W całej Polsce na stronach kuratoriów od stycznia wisi ok. 1,4 tys. ogłoszeń o pracę

4289539-u7675d-graf-20a3-20przedszkolanki-20-c-p.jpg

Na Mazowszu przedszkola szukają 402 nauczycieli. Dla porównania – na anglistów, którzy są na drugim miejscu wśród najbardziej pożądanych osób do pracy w placówkach oświatowych, czekają 202 propozycje zatrudnienia. Stolica nie jest odosobniona. W woj. zachodniopomorskim poszukiwanych jest ponad 780 nauczycieli, w tym 71 od wychowania przedszkolnego, co plasuje ich na pierwszym miejscu.

Niskie wynagrodzenie, ciągłe zmiany w przepisach, brak prestiżu – to główne powody odejścia, które wymieniają pracownicy przedszkoli. – Czujemy się jak nauczyciele gorszego sortu – tłumaczy jedna z przedszkolanek. Brały udział w strajku. Ale, w ich ocenie, nie udało się im wypłynąć w rozmowach z rządem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.