Ponad połowa niepublicznych placówek kształci dorosłych. A ci zaniżają wyniki egzaminów.
Kiedy maturzysta ze szkoły dla młodzieży rozwiązuje test z angielskiego, w zakresie rozumienia ze słuchu dostaje 75 proc. możliwych punktów. Dorosły – tylko połowę. Podobnie gdy abiturienci muszą zrozumieć czytankę. Z takimi zadaniami radzi sobie 83 proc. dziewiętnastolatków i tylko 49 proc. maturzystów ze szkół dla dorosłych. Jeszcze gorzej, gdy trzeba napisać własne wypracowanie. Potrafi to zrobić 81 proc. młodzieży i co trzeci dorosły. Efekt? Różnice przekładają się na ocenę całego sektora edukacyjnego. A ponieważ ponad połowa szkół niepublicznych to placówki dla dorosłych, te z kretesem przegrywają na maturze z prowadzonymi przez samorządy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.