Osoby uczące, które są zaangażowane w swoją pracę, mogą zarobić nawet 16,5 tys. zł brutto. Samorządy chcą zmiany systemu.
Z okazji Dnia Edukacji Narodowej rodzice uczniów na forach klasowych prześcigali się w pomysłach na prezenty. Propozycje rozpoczynają się od czekoladek, markowych piór i długopisów, a kończą na voucherach do centrów handlowych czy zabiegów spa. Poza tymi drobnymi prezentami każdego roku przy tej okazji są wypłacane bonusy wyróżnionym przez dyrektorów szkół i przedszkoli. Podobne świadczenia przyznają również organy prowadzące, kuratorzy, a nawet resort edukacji. Wartość upominków waha się od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Na dodatkowe bonusy mogą też liczyć nauczyciele pracujący w kilku szkołach, i nie chodzi tylko o prezenty.
Praca na kilku etatach
Wielu nauczycieli korzysta na tym, że brakuje ich w zawodzie – w czasie wakacji poszukiwano nawet ponad 20 tys. osób do pracy w oświacie. Przy niskim pensum w przeliczeniu na etat, czyli 18 godzinach tygodniowo, mogą bez problemu pracować w tej samej placówce o 9 godzin więcej, bo na tyle pozwala prawo. Ale to im się nie opłaca. Wolą, nawet bez zgody dyrektora macierzystej placówki, pracować w kilku szkołach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.