Książki potrzebne dzieciom do szkoły drenują portfele rodziców. Wydawcy i dystrybutorzy oskarżają się wzajemnie o chciwość.
– Cztery lata temu za pakiet podręczników do szkoły podstawowej „Gra w kolory” zapłaciłam w księgarni internetowej 138,6 zł. W tym roku, ze względu na to, że moje drugie dziecko poszło do szkoły, musiałam jeszcze raz kupić ten sam zestaw. Tym razem cena w tej samej księgarni wyniosła 208,99 zł. I to tylko dlatego, że akurat trafiłam na rabat. Przed upustem sięgała 235 zł – żali się mama pięciorga dzieci z Warszawy, z których troje już objął obowiązek szkolny. Jak dodaje, z roku na rok obserwuje duże podwyżki cen podręczników. – Skąd one się biorą? – pyta.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.