Przedszkola już nie za złotówkę. Teraz zajęcia poprowadzą rodzice

Przedszkole
Wolontariat, darowizny albo fundowanie zajęć – tak samorządowcy obchodzą zakaz resortu.ShutterStock
5 lutego 2014

Pół roku temu rząd zafundował nam reformę pt. „Przedszkola za złotówkę”, która radykalnie obniżyła opłaty. Od tamtej pory gminy mogą pobierać od rodziców najwyżej jeden złoty za każdą ponadprogramową godzinę spędzoną przez dziecko w placówce. I nawet gdyby rodzice zgodzili się płacić więcej, np. za zajęcia karate czy języka angielskiego, to przedszkole nie może wziąć od nich pieniędzy. To wywołało masowe protesty rodziców, a placówki zaczęły szukać sposobów rozwiązania problemu.

W niektórych przypadkach rodzice postawili się w roli wolontariuszy. – Angielskiego uczy jedna z matek, która jest anglistką. Przychodzi raz w tygodniu i ma zajęcia dla wszystkich grup. Nie pobiera za to wynagrodzenia – mówi Beata Nowicka, dyrektor przedszkola Dziadka Borodzieja w Poznaniu. Matka jest przewodniczącą rady rodziców i jej pomysł zyskał poparcie wszystkich rodziców.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.