3 mld zł, czyli blisko 9 proc. subwencji oświatowej, to pieniądze przeznaczone na potrzeby uczniów niepełnosprawnych. Eksperci alarmują, że bardzo często nie są one wydawane na specjalne zajęcia dla potrzebujących, lecz na codzienne potrzeby szkół.
Jak twierdzi Paweł Kubicki, rzecznik uczniów niepełnosprawnych, jednym z problemów jest nieprecyzyjne prawo.
– Na pewno brakuje monitoringu wydatkowania pieniędzy na dzieci niepełnosprawne przez samorządy – mówi Kubicki.
Pozostało 92% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.