Jeszcze na pierwszym posiedzeniu Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży resort zgłosił pakiet autopoprawek do projektu ustawy 2.0, w którym znalazły się m.in. regulacje dotyczące rady uczelni. Gremium, które w większości ma składać się z osób spoza akademii, miało mieć kompetencje dotyczące m.in. wyboru rektora, co spotkało się z krytyką części środowiska akademickiego. Posłowie również nie byli mu przychylni. Podczas prac w komisji podkreślali, że takie rozwiązanie narusza autonomię uczelni.
– Szkoła wyższa może być w pełni niezależna tylko wtedy, gdy wspólnota akademicka samodzielnie będzie decydować o wyborze rektora – podkreślał prof. Włodzimierz Nykiel, poseł PO. Ministerstwo zaproponowało więc poprawkę, zgodnie z którą rada uczelni będzie wskazywać jedynie kandydatów na to stanowisko, po zaopiniowaniu przez Senat. Wyboru będzie dokonywało wyłącznie kolegium elektorów. Przepis w takim kształcie poparła wczoraj podczas głosowania większość parlamentarzystów. Przegłosowana została też zmiana, zgodnie z którą przewodniczącego rady uczelni ma wybierać senat, a nie rada uczelni ze swojego grona. Akceptacji nie uzyskały natomiast poselskie propozycje, aby rada w większości składała się z osób z uczelni, ani ta o likwidacji rad jako takich.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.