Pracy magisterskiej nie można kupić

studia, książka, studenci, studiowanie
Strony internetowe są pełne ogłoszeń, których autorzy oferują płatną pomoc w napisaniu prac magisterskich. Istnieją jednak poważne wątpliwości co do tego, czy takie wsparcie jest legalne. ShutterStock
25 listopada 2015

Cierpię na chroniczny brak czasu – mówi pani Ewelina. – Praca, studia, dziecko, a do końca roku mam przedstawić plan pracy magisterskiej. Co gorsza później jeszcze trzeba ją napisać... Znalazłam w internecie ofertę pomocy dla studentów dotyczącą przygotowywania prac dyplomowych. Czy to legalne? Co mi grozi, gdybym zgodziła się na taką formę współpracy – pyta czytelniczka

Strony internetowe są pełne ogłoszeń, których autorzy oferują płatną pomoc w napisaniu prac magisterskich. Istnieją jednak poważne wątpliwości co do tego, czy takie wsparcie jest legalne. Niezwykle ważne jest, co rozumie autor ogłoszenia przez pomoc w napisaniu pracy. Jeśli ma na myśli znalezienie interesującego tematu, przygotowanie konspektu lub wskazanie bibliografii, to takie działanie nie musi być sprzeczne z regulaminem uczelni i przepisami prawa. Co innego, gdy student zamierza przedstawić promotorowi pracę napisaną choćby w części przez osobę trzecią. Ocena takiego zachowania musi być naganna. I to nie tylko z punktu widzenia norm etycznych. Student składający pracę, która nie wyszła spod jego pióra, jest narażony na bardzo surowe konsekwencje. Ryzykuje nie tylko przeprowadzeniem wewnątrzuczelnianego postępowania dyscyplinarnego, lecz także popełnia przestępstwo.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.