Mutacje wirusa zagrażają polityce państw które zostawiły szkoły otwarte

szkoła koronawirus
<p>Niebawem jednak może się okazać, że zarówno wskazówki CDC, jak i ECDC oraz francuski przykład staną się nieaktualne, a to dzięki nowym wariantom wirusa</p>ShutterStock
22 lutego 2021

Naukowcy coraz częściej mówią, że szkoły można otwierać. Takie rekomendacje wydało kilka dni temu CDC, czyli amerykańska agencja odpowiedzialna za monitorowanie i prewencję chorób zakaźnych. W podobnym duchu pod koniec ubiegłego roku wypowiedział się w raporcie jej europejski odpowiednik, czyli ECDC. Przekonującym przykładem wydaje się również jedyny kraj, który pomimo naporu jesiennej fali zakażeń zdecydował się pozostawić szkoły otwarte, czyli Francja.

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że była to fatalna decyzja. Między 1 września, czyli początkiem roku szkolnego, a początkiem listopada, kiedy nad Sekwaną nastąpił szczyt drugiej fali, liczba dziennie wykrywanych infekcji koronawirusem wzrosła ponad dziesięciokrotnie. 29 października prezydent Emmanuel Macron zarządził lockdown, ale szkoły zostawił otwarte. Większe środki bezpieczeństwa wprowadzono jedynie w liceach (tam uczy się młodzież w wieku 16‒18 lat), gdzie zastosowano nauczanie hybrydowe. We wszystkich szkołach obowiązkowe było noszenie maseczek.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.