Na wsiach i w małych miastach władze pozamykały orliki i place zabaw. Swoją decyzję tłumaczą obawami o zniszczenie obiektów przez wandali. Problem w tym, że większość boisk i placów zabaw usytuowana jest w sąsiedztwie szkół, które w czasie wakacji są zwykle zamknięte. I automatycznie dzieci są odcięte od całej ich infrastruktury.
Gminy mogłyby zatrudnić na umowę-zlecenie np. nauczycieli, którzy doglądaliby tego, co robią dzieciaki, ale twierdzą, że ich na to nie stać.
Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.