Szkoła językowa musi oddać zapłatę za niewykorzystane lekcje

język angielski
Zatrzymanie całej kwoty jest niezgodne z prawemShutterStock
9 października 2015

Zapisałam się na kurs języka angielskiego w sąsiedniej miejscowości. Niestety, po dwóch tygodniach doznałam wypadku i ze względu na rekonwalescencję i kłopoty z dojazdem nie będę mogła uczestniczyć w zajęciach. Poprosiłam o zwrot pieniędzy (opłaciłam cały semestr z góry). Jednak odpowiedziano mi, że nikt mi ich nie odda. Sekretarka, z którą rozmawiałam, pokazała mi odpowiedni punkt w umowie. Czy skoro przerwałam kurs z przyczyn losowych, zwrot opłaty mi się nie należy – pyta pani Katarzyna z Wielkopolski.

Coraz rzadziej, ale jeszcze ciągle się zdarza, że niektóre szkoły językowe odmawiają zwrotu wpłaconych tytułem opłaty za kurs pieniędzy w razie rezygnacji klientów z dalszej nauki z przyczyn losowych. Nie jest to prawidłowa praktyka, bo pozostaje w sprzeczności z kodeksem cywilnym, który nakazuje zwrócenie konsumentowi zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub w części, jeśli zrezygnuje on z zawarcia umowy lub jej wykonania. A zapisy przeciwne z tym twierdzeniem uznaje się za niedozwolone. Uzasadnione jest jedynie potrącanie kosztów poniesionych przez szkołę językową w związku z organizacją kursu oraz opłatę za zajęcia, w których kursant uczestniczył. Zatrzymanie całej kwoty jest niezgodne z prawem.

Pozostało 59% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.