Jak zaczarować klienta? Te sztuczki stosują wszystkie firmy

Sprzedawca w sklepie
Żeby zbudować wrażenie, że auto jest warte więcej od samochodów konkurencji, koncerny motoryzacyjne kładą nacisk na jego drugo-, a nawet trzeciorzędne cechy. ShutterStock
8 marca 2015

Produkt musi dobrze wyglądać, pachnieć i mieć słuszną wagę. Dobrze, jeśli nie będzie oszukiwać. A jeśli już, to umiejętnie. Z punktu widzenia firmy taka polityka jest jak najbardziej zrozumiała

Zdyszani państwo młodzi wbiegają do sklepu meblowego i od razu spotykają dwóch sprzedawców. I to dość specyficznych. Bo jeden z nich mnoży wszystkie wymiary razy dziesięć – w efekcie łóżko, które chcieliby kupić, ma 20 m szerokości, drugi z kolei dzieli wszystko przez trzy – w tym przypadku ma ono już tylko 60 cm szerokości. Co nie bez znaczenia, nie wolno też wymówić słowa „materac”, bo kolejny z pracowników sklepu nałoży sobie na głowę papierową torbę. Żeby ją ściągnął, trzeba będzie zaśpiewać, stojąc w kartonowym pudle.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.