Druzgocąca porażka konsumentów przed Sądem Najwyższym

sklep 2
W praktyce uchwała SN doprowadzi jednak do unicestwienia najkorzystniejszego dla klientów przepisu ustawy reklamacyjnejShutterStock
14 czerwca 2018

Nierozpatrzenie reklamacji w terminie nie oznacza, że żądanie konsumenta trzeba spełnić. Tak wynika z wczorajszej uchwały Sądu Najwyższego. Interpretacja przepisów dokonana przez sędziów jest inna niż zamierzenie ustawodawcy i stanowisko przytłaczającej większości ekspertów.

W sprawie chodziło o interpretację art. 8 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o rzeczniku finansowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2270 ze zm.). Stanowi on, że w przypadku niedotrzymania terminu przez podmiot rynku finansowego reklamację uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta. Mówiąc obrazowo: jeśli Jan Kowalski zażąda zwrotu niesłusznie jego zdaniem pobranych przez bank 500 zł i bank nie odpowie w terminie 30 dni – powinien oddać 500 zł niezależnie od tego, czy się z tym zgadza, czy nie.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.