Sidła na naiwnych: Kosmiczne prowizje dla pseudo-pośredników finansowych i tysiące osób poszkodowanych

pieniądze
Kredyt konsolidacyjny to w tym przypadku pułapka. Wpadła w nią właśnie 73-letnia rencistka spod Częstochowy. ShutterStock
12 lutego 2017

Klienci bez zdolności kredytowej dostawali zadanie: chcesz pożyczkę, to przyprowadź kogoś, kto taką zdolność ma. I to on zaciągnie dług, a pieniądze przekaże tobie.

Idealna ofiara? Człowiek stary lub osoba mające mizerne rozeznanie w świecie finansów. Metoda? Roztoczyć nimb budzącego zaufanie profesjonalizmu, wywieszając obco brzmiący szyld, nazywać siebie doradcą finansowym, pośrednikiem, podtykać pod nos fachowo wyglądające umowy optymalizacji finansowej i pośrednictwa finansowego. Cel? Sprzedać tyle kredytów, ile się da, po to by samemu skasować kosmicznie wysoką prowizję. Efekt? Tysiące osób poszkodowanych w całym kraju i miliony złotych strat.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.