Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejne pytanie o frankowiczów do TSUE

Franki szwajcarskie
Do Sądu Okręgowego w Gdańsku trafił wniosek o rozszerzenie pytań prejudycjalnych do TSUE o jeszcze jedno. Dotyczy ono tego, czy w sporach na gruncie umów kredytów sądy w Polsce mogą stosować teorię salda, czy też klasyczną teorię dwóch kondykcji.ShutterStock
29 stycznia 2020

Do Sądu Okręgowego w Gdańsku trafił wniosek o rozszerzenie pytań prejudycjalnych do TSUE o jeszcze jedno. Dotyczy ono tego, czy w sporach na gruncie umów kredytów sądy w Polsce mogą stosować teorię salda, czy też klasyczną teorię dwóch kondykcji.

O co chodzi? Mówiąc najprościej: w przypadku stwierdzenia nieważności umowy strony powinny rozliczyć się tym, co sobie świadczyły. Czyli jeśli klient zaciągnął kredyt na 300 tys. zł, a wpłacił dotychczas 200 tys. zł, to w przypadku teorii dwóch kondykcji oznacza to, że bank powinien zwrócić mu 200 tys. zł plus odsetki oraz poniesione koszty procesu w tym koszty zastępstwa procesowego, zaś kredytobiorca musi potem przekazać bankowi 300 tys. zł tytułem spłaty kapitału. – Mało tego, kredytobiorca wciąż ma szansę wygrać sprawę z bankiem i wówczas nie musi mu zwracać umówionych 300 tys. zł – tłumaczy Barbara Garlacz z Kancelarii Garlacz, która złożyła wniosek o dodatkowe pytanie do TSUE i będzie reprezentowała kredytobiorców przed TSUE w ramach pytań sądu gdańskiego.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.