Jeśli sektor bankowy nie wypracuje spójnych rozwiązań dla klientów, to prawdopodobny jest powrót do uregulowania tej kwestii w przepisach.
Nikt nie ma interesu w tym, żeby do tarczy antykryzysowej wpisywać przepisy, które stworzą ustawową możliwość zawieszenia spłaty kredytu w czasie epidemii koronawirusa. Z taką propozycją dwa tygodnie temu wyszedł Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) i spotkała się ona z falą krytyki. Zaproponowane rozwiązanie zakładało, że kredytobiorca mógłby zawiesić płatności kapitału i odsetek. W tym czasie banki i firmy pożyczkowe nie naliczałyby odsetek ani innych opłat, a wszystkie terminy – przede wszystkim harmonogram spłaty – byłyby przedłużone o czas wakacji kredytowych. Przepisy miałyby obowiązywać rok.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.