Billingi i podsłuchy nie są gwarantem skuteczności. Zbyt szeroki dostęp do nich zagraża wolności – stwierdził TK
Wymuszone wczorajszym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego doprecyzowanie tego, czym jest działalność operacyjna, nie pozbawi zębów ani policji, ani służb specjalnych – przekonują organizacje pozarządowe i zwolennicy mniejszego państwa. Przywołują sprawy Janusza Kaczmarka i Marcina Tylickiego, w których na pełną skalę wykorzystywano dane telekomunikacyjne, a które zakończyły się niczym. Same służby są innego zdania. Ustalenie katalogu przestępstw, przy ściganiu których mogą być używane informacje takie jak lokalizacja telefonu czy billingi, utrudni postępowanie – uważa komendant główny policji Marek Działoszyński.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.