Wojskowy kontrwywiad nie chce ujawnić, jak często sięgał po billingi

komputer, wojsko, internet
SKW jest jedyną służbą, która nie ujawniła żadnych informacji na temat pozyskiwanych przez nią danychShutterStock
17 czerwca 2014

Dziś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oceni, czy Służba Kontrwywiadu Wojskowego dopuściła się bezczynności w sprawie wniosku Fundacji Panoptykon (sygn. akt II SAB/Wa 233/14). Organizacja w styczniu zapytała, jak często SKW sięgała w 2013 r. po dane użytkowników usług telekomunikacyjnych i internetowych. Prosiła o przedstawienie informacji z rozbiciem m.in. na ustalenia dotyczące bilingów, lokalizacji, abonamentu, czy IP użytkownika.

W lutym SKW odpowiedziała, że „nie odmawia udostępnienia informacji, tylko zawiadamia, że żądana informacja nie jest informacją publiczną”. Nie jest bowiem objęta ustawą o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. nr 112, poz. 1198 ze zm. – u.d.i.p.). Służba dowodzi w dodatku, że u.d.i.p. w ogóle jest niezgodna z konstytucją. Chodzi o to, że zgodnie z art. 61 ustawy zasadniczej do udzielania informacji publicznej zobowiązany jest podmiot, który jednocześnie wykonuje zadania władzy publicznej i gospodaruje majątkiem lub mieniem publicznym. Wskazuje to, że obie przesłanki powinny występować łącznie. Tymczasem u.d.i.p. to ignoruje i nie wymaga stosowania dwóch przesłanek kumulatywnie.

Pozostało 64% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.