Krajowa Rada Sądownictwa zrobiła swoje, ale nie obyło się bez kontrowersji

Sąd Najwyższy w Warszawie
Najmocniejszym akcentem wczorajszych obrad był publiczny spór o kandydaturę Kamila Zaradkiewicza, dyrektora w Ministerstwie Sprawiedliwości, startującego na stanowisko sędziego w Izbie Cywilnej SN. ShutterStock
29 sierpnia 2018

Krajowa Rada Sądownictwa ma już gotową pierwszą partię kandydatów na sędziów. Wkrótce będzie potrzebna kolejna, bo prezydent ogłosił właśnie nowy konkurs – w tym na miejsce Małgorzaty Gersdorf.

Najmocniejszym akcentem wczorajszych obrad był publiczny spór o kandydaturę Kamila Zaradkiewicza, dyrektora w Ministerstwie Sprawiedliwości, startującego na stanowisko sędziego w Izbie Cywilnej SN. Przed kompromitującą porażką uratowała go dopiero osobista interwencja jego przełożonego Zbigniewa Ziobry.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.