Nie ma powodu, aby zakład ubezpieczeń pokrywał koszty długotrwałego najmu auta zastępczego, gdy osobie trzeciej można przypisać odpowiedzialność za opóźnienie w naprawie – uznał Sąd Najwyższy
Skrót artykułu
Zarazem gdy nie sposób przypisać odpowiedzialności czy to mechanikowi, czy samemu poszkodowanemu – co do zasady odpowiada ubezpieczyciel. Nie można bowiem przerzucać konsekwencji niezależnych od właściciela uszkodzonego auta na niego.
Pozostało 95% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.