Aptekarze: dlaczego musimy handlować nocą?

Apteka
AptekaShutterStock
4 listopada 2011

Aptekarze protestują przeciwko zmuszaniu ich do nocnych dyżurów. Ślą listy do rzeczniczka praw obywatelskich i domagają się, by sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego.

O rozkładzie godzin pracy apteki, czyli także o ich nocnych dyżurach, decyduje rada powiatu. Ma je ustalać zgodnie z potrzebami ludności. A potrzeby te nie zawsze idą w parze z interesami aptekarzy. Za dyżur apteka nie dostaje dodatkowych pieniędzy, dlatego farmaceutom takie dyżurowanie się nie opłaca.

– Mamy powiat, w którym są trzy placówki. Jeżeli jedna ma być otwarta 24 godziny na dobę, oznacza to, że musi pracować non stop przez 120 dni w roku. To fizycznie niemożliwe – mówi Michał Pietrzykowski, prezes Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.

Pozostało 74% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png