Autopromocja

Przeoczenie pozwala unikać kar

30 lipca 2015

Po 1 lipca zmieniła się właściwość miejscowa sądów wykonawczych. To wywołuje spory kompetencyjne między jednostkami, które zaczęły odsyłać sobie sprawy. W efekcie orzeczone kary nie są egzekwowane.

Przed wejściem w życie dużej noweli kodeksu karnego (Dz.U. z 2015 r. poz. 396) wszystko było jasne: wyrok wykonywał sąd, który go wydał, chyba że skazany nie zamieszkiwał w jego okręgu. Wówczas – mówiąc kolokwialnie – sprawa szła za skazanym i trafiała do sądu odpowiedniego ze względu na miejsce jego przebywania. Po 1 lipca spraw nie można już jednak odsyłać; wyroki mają wykonywać – z nielicznymi wyjątkami – te sądy, które je wydały w I instancji. Tak wynika z nowego brzmienia art. 3 kodeksu karnego wykonawczego. Problem polega na tym, że ustawodawca jasno nie wskazał, czy tę zasadę należy stosować na przyszłość, czyli do orzeczeń o wykonaniu kary wydanych po 1 lipca 2015 r., czy też ma ona zastosowanie do już się toczących spraw wykonawczych.

– zauważa Maciej Strączyński, sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie.

– utyskuje.

Resort sprawiedliwości stoi jednak na stanowisku, że w tym przypadku nie było potrzeby wydawania przepisów przejściowych.

– tłumaczy Wioletta Olszewska z biura prasowego MS.

Wyjaśnia, że w prawie karnym procesowym również na etapie wykonawczym obowiązuje ogólnoprawna zasada, iż z chwilą wejścia w życie zmiany ustawy nowe przepisy są stosowane, a dotychczasowe przestają obowiązywać. Gdy ustawodawca zamierza z niej korzystać, nie ma potrzeby potwierdzać tego normą intertemporalną.

Spór kompetencyjny

Mimo to na tle nowego art. 3 k.k.w. zaczynają się rodzić spory kompetencyjne. Sądy, które otrzymały wyroki do wykonania zgodnie z miejscem pobytu skazanych, zaczynają je zwracać tym, które orzeczenia wydały. Te zaś niejednokrotnie ich nie chcą, gdyż twierdzą, że nie ma żadnych podstaw do przekazywania spraw będących już w toku. W takiej sytuacji znaleźli się m.in. sędziowie z wydziału wykonawczego Sądu Rejonowego w Rzeszowie: po 1 lipca zaczęły do nich wracać sprawy przekazane innym sądom zgodnie z miejscem pobytu skazanych.

– zaznacza Adam Przysada, przewodniczący VI wydziału karnego wykonawczego SR w Rzeszowie.

Dodaje, że sędziowie z jego sądu najprawdopodobniej w tego typu przypadkach będą uznawać swoją niewłaściwość i wskazywać, że nadal właściwe są sądy, w których okręgu zamieszkuje skazany. Ostatecznie – zgodnie z art. 38 par. 1 kodeksu postępowania karnego – spór ten będzie musiał rozstrzygnąć sąd wyższego rzędu nad tym, który spór wszczął. W tym przypadku będzie to więc Sąd Okręgowy w Rzeszowie.

– twierdzi sędzia Adam Przysada.

Podobnego zdania jest Roman Zazula, przewodniczący VIII wydziału wykonywania orzeczeń SR w Białej Podlaskiej.

– deklaruje sędzia.

Jego zdaniem nowa treść art. 3 kodeksu karnego wykonawczego może znaleźć zastosowanie tylko w tego typu przypadkach oraz – co oczywiste – w sytuacji, gdy orzeczenie o wykonaniu kary zapadło po 1 lipca.

Resort sprawiedliwości stoi jednak na stanowisku, że wszystkie sprawy, niezależnie od tego, na jakim są etapie, powinny zostać przekazane zgodnie z właściwością, o której mowa w nowym art. 3 k.k.w.

– opisuje Wioletta Olszewska.

Jednocześnie jednak zaznacza, że ministerstwo nie jest upoważnione do wydawania rozstrzygnięć lub zaleceń sądom – są to kwestie natury proceduralnej, objęte zakresem niezawisłości sędziowskiej. Ministerstwo może tylko wyrażać swój pogląd prawny, który nie jest wiążący dla sądów.

Stary problem

Brak przepisów intertemporalnych dotyczących właściwości miejscowej sądów wykonawczych to problem nienowy. W 2012 r. – kiedy dodawano do art. 3 k.k.w. przepis nakazujący przekazywać wyroki do wykonania zgodnie z miejscem zamieszkania skazanego – ustawodawca także nie wskazał wyraźnie, do jakich spraw stosować nowe zasady.

– przypomina sędzia Strączyński.

Co ciekawe, sędziowie generalnie pozytywnie oceniają zmianę w treści art. 3 k.k.w. po 1 lipca 2015 r.

– podkreśla Maciej Strączyński.

Jak opowiada, zdarzały się przypadki, kiedy skazany tak często i tak szybko zmieniał miejsca pobytu, że sądy jeszcze nie zdążyły formalnie wszcząć postępowania, a już musiały przekazywać sprawy dalej. Teraz takie sytuacje nie będą już miały miejsca. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.