Informacja o żądaniach Andrzeja Sapkowskiego wobec CD Projekt wywołała ożywioną dyskusję wśród prawników na temat możliwości zastosowania tzw. klauzuli bestsellerowej. Ewentualny proces mógłby udzielić odpowiedzi na wiele pytań.
Przypomnijmy – w ubiegłym tygodniu media obiegła informacja, że kancelaria reprezentująca Andrzeja Sapkowskiego żąda 60 mln zł od CD Projektu z tytułu autorskich praw majątkowych do sagi o Wiedźminie. To na jej podstawie stworzono grę, a w zasadzie już trzy jej edycje, które odniosły światowy sukces, przynosząc firmie zyski liczone w setkach milionów złotych. Treść umowy (czy też umów) dotyczącej przeniesienia praw majątkowych nie jest znana. Sam pisarz w jednym z wywiadów przyznał, że nie wierzył w sukces gry i choć proponowano mu udział w zyskach, to wolał poprzestać na jednorazowej zapłacie (ponoć było to ok. 35 tys. zł). Pierwszą umowę zawarł zresztą nie z CD Projektem, tylko z przejętą przez niego w 2008 r. firmą Metropolis Software.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.