Rozmawiamy z MARKIEM CELEJEM, sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie - Przygotowana przez resort sprawiedliwości nowelizacja prawa o ustroju sądów powszechnych zamiast reformy przyniesie kolejne zamieszanie w strukturach sądowych i zdezorganizuje pracę sędziów.
● Minister sprawiedliwości chce zreformować nadzór administracyjny nad sądami. Czy proponowane przez ministra Andrzeja Czumę rozwiązania satysfakcjonują sędziów?
– Najwyższy już czas, żeby przestać mówić o reformie wymiaru sprawiedliwości. Obecnie mamy już 17. ministra sprawiedliwości. Minęło już 20 lat nowego ładu demokratycznego, a my ciągle w wymiarze sprawiedliwości mamy te same problemy. Zastanawiamy się, czy zwiększyć uprawnienia samorządu sędziowskiego, czy zmniejszyć. Jak zwiększymy, to przychodzi nowe kierownictwo resortu i ponownie je zmniejsza. Od 2001 roku było już 26 nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych. Wymiar sprawiedliwości potrzebuje ministra, który nie wprowadzałby kolejnej reformy, a dał sędziom narzędzia w postaci zmiany procedur, przepisów, które pozwoliłyby im przyśpieszyć prowadzone postępowania i lepiej zorganizować własną pracę. To stanowiłoby skuteczne panaceum na obecny kryzys w sądownictwie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.