W miejscu wykorzystywanym do kąpieli, które nie jest jednak formalnie kąpieliskiem, ośrodek wczasowy czy gmina będą musiały zapewnić dozór przynajmniej dwóch ratowników – wynika z projektu ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie minimalnych wymagań dotyczących liczby ratowników wodnych zapewniających stałą kontrolę wyznaczonego obszaru wodnego.
Propozycje przewidują również, że dwóch ratowników powinno czuwać na każdej pływalni, niezależnie od jej rozmiarów. Obecnie to, ile osób pilnuje kąpiących się, zależy tylko od długości basenu: np. na małych basenach, poniżej 25 metrów długości, wystarczy tylko jeden ratownik.
– To rozróżnienie było nadużywane przez niektórych właścicieli basenów. Niekiedy do pełnych 25 metrów brakuje zaledwie kilku centymetrów i w konsekwencji na pływalni był tylko jeden ratownik – mówi Konrad Kasjaniuk, instruktor WOPR. Obawia się jednak, czy na zmianach nie skorzystają właściciele największych obiektów. Chodzi o takie, gdzie oprócz basenu o wymiarach olimpijskich istnieje cały kompleks rekreacyjny – brodziki, zjeżdżalnie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.