Po śmierci mamy ojciec ożenił się powtórnie. Niestety wkrótce potem zginął w wypadku, więc mnie i brata wychowywała macocha, która nie wyszła powtórnie za mąż, nie ma też własnych dzieci ani rodziny – pisze pani Teresa. – Teraz zaczęły się problemy, ponieważ podpisuje obcym ludziom dokumenty, z których wynika, że pożyczają jej duże kwoty, które ona zobowiązuje się oddać. Koleżanka postraszyła mnie, że po śmierci macochy będziemy musieli uregulować jej zadłużenia, ponieważ jesteśmy jej spadkobiercami. Czy rzeczywiście tak jest i czy możemy się przed tym uchronić? – pyta czytelniczka.
Nawet jeśli macocha nie sporządzi testamentu i nie powoła w nim do spadku pani Teresy i jej brata, to dziedziczą po niej na mocy ustawy, ponieważ nie ma innych spadkobierców. Skoro będą dziedziczyli w częściach równych, to będą zobowiązani solidarnie do uregulowania wierzytelności. Oznacza to, że wierzyciel będzie mógł domagać się zapłaty od obojga po połowie zadłużenia lub ściągnie je w całości od jednego z nich, wybierając osobę, w przypadku której będzie to łatwiejsze, np. od posiadacza konta w banku. Gdy dojdzie do spłaty zadłużenia przez jednego ze spadkobierców, ten może domagać się od drugiego, aby zwrócił część odpowiadającą wielkości jego udziału.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.