Były szef "Faktów" wygrywa proces o ochronę dóbr osobistych

9 maja 2016

Warszawski sąd okręgowy nakazał wydawcy tygodnika "Wprost" i jego byłym dziennikarzom przeprosić Kamila Durczoka i zapłacić mu 500 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok nie jest prawomocny.

Przedmiotem sporu był artykuł w lutego 2015 r. "Kamil Durczok. Fakty po faktach" na temat znalezienia przez policję narkotyków w mieszkaniu wynajmowanym przez koleżankę byłego dziennikarza TVN i jej znajomą. W lokalu rzekomo odkryto także twardą pornografię i rzeczy osobiste Durczoka. Autorzy tekstu napisali też, że dziennikarz został przyłapany przez policję w chwili, gdy uciekał z mieszkania.

Pozostało 29% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Prawnik.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.