Zdjęcia, e-maile i inne e-dowody śledczy otrzymają w ciągu sześciu godzin

Internet i kajdanki
Samo przekazywanie treści cyfrowych bądź ich zabezpieczenie nastąpi bez angażowania sądów i prokuratur kraju, gdzie są przechowywaneShutterStock
19 kwietnia 2018

Sześć godzin – tyle czasu będą miały platformy online, aby przekazać organom ścigania lub sądom z krajów UE e-maile, wiadomości z aplikacji mobilnych, zdjęcia i inne informacje stanowiące dowody w sprawie karnej, która wiąże się z zagrożeniem życia lub zdrowia jakiejś osoby bądź poważnym ryzykiem dla infrastruktury krytycznej (np. telekomunikacyjnej lub finansowej).

W pozostałych przypadkach udostępnienie materiałów elektronicznych ma potrwać nie dłużej niż 10 dni. Przed koniecznością szybkiego reagowania na żądania organów ścigania staną wszyscy pośrednicy działający na unijnym rynku, nawet jeśli nie mają na nim swojej siedziby: zarówno media społecznościowe, serwisy pocztowe, komunikatory, jak i firmy hostingowe, aplikacje do przechowywania plików w chmurze i platformy sprzedażowe.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.