"Profesjonalny pełnomocnik nie może unikać sądu"

Marcin Asłanowicz, radca prawny prowadzący dział procesowy w kancelarii Baker & McKenzie
Marcin Asłanowicz, radca prawny prowadzący dział procesowy w kancelarii Baker & McKenzie Fot. Wojciech GórskiDGP
27 maja 2008

Rozmawiamy z MARCINEM ASŁANOWICZEM, radcą prawnym prowadzącym dział procesowy w kancelarii Baker & McKenzie - Uporczywe niestawiennictwo pełnomocników procesowych przed sądem może skutkować powiadomieniem przez sąd okręgowej izby radców prawnych lub okręgowej rady adwokackiej. Za takie zachowanie pełnomocnik może zostać ukarany dyscyplinarnie.

• Dosyć często zdarzają się próby przewlekania postępowania przez pełnomocników procesowych, którzy, podając błahe przeszkody, próbują uniemożliwić przeprowadzenia rozprawy w wyznaczonym terminie. Czy powód bądź jego pełnomocnik może unikać stawiennictwa w sądzie?

- Obowiązkiem profesjonalnego pełnomocnika procesowego jest należyte reprezentowanie klienta w toku postępowania, a dla właściwego wypełnienia tego obowiązku, z pewnością konieczne jest stawiennictwo na wyznaczonych terminach rozpraw sądowych. Nie zmienia to faktu, iż pełnomocnicy często wnoszą o odroczenie terminu rozprawy, ze względu na przyczyny leżące po ich stronie, takie jak chociażby kolizja z terminem rozprawy wyznaczonym w innym postępowaniu, wcześniej zaplanowany urlop czy też nagła choroba. Oczywiście zdarzają się także przypadki podejmowania prób przewlekania postępowania przez pełnomocników procesowych, podających błahe lub możliwe do usunięcia przeszkody mające rzekomo uniemożliwiać przeprowadzenia rozprawy w wyznaczonym terminie. Na szczęście sądy z reguły nie uznają wniosków składanych na tego rodzaju podstawach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.