W prawie polskim nie zostało wyodrębnione przestępstwo internetowe, ścigane więc jest ono na zasadach ogólnych: w ramach odpowiedzialności cywilnej lub karnej. A to powoduje, że znacznie trudniej ustalić autora znieważającego i pomawiającego wpisu – uważa prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich.
Poszkodowani często muszą więc sami zdobyć informację o danych osobowych sprawcy, bo policja odmawia udzielenia pomocy w tej sprawie. Z kolei administratorzy i właściciele stron lub blogów internetowych odmawiają informacji wskazujących autora wpisu, powołując się na przepisy o ochronie danych osobowych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.