Prawnicy ostrzegają, że przepisy mające pomóc podwykonawcom mogą być niekonstytucyjne. Spory stricte gospodarcze mają rozstrzygać sądy administracyjne.
Przedstawiony w ubiegłym tygodniu projekt ustawy o zapobieganiu nadużyciom w inwestycjach drogowych, wywołał w rządzie niemałą konsternację. Chodzi bowiem o regulacje dotyczące stosunków gospodarczych i inwestycji drogowych, a więc tematykę, którą powinno się zajmować Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii czy Ministerstwo Infrastruktury. Tymczasem projekt przygotował resort sprawiedliwości.
Jest on odpowiedzią na skargi, jakie kierowali do niego podwykonawcy. Zdarza się, że są oni szantażowani przez generalnych wykonawców inwestycji drogowych. Jako przykład resort wskazał problemy firmy, która pracowała przy budowie jednego z odcinków trasy S-19. Generalny wykonawca miał zmuszać ją do udzielenia upustu w wysokości prawie połowy należnego wynagrodzenia, grożąc, że jeśli go nie otrzyma, to nic nie zapłaci.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.