Problem z dowodami osobistymi. Trwa szukanie winnych

Nowy dowód osobisty
Skala dowodowej wpadki mogła być nawet większa niż podawane przez nas 37 tys. dokumentówMedia
21 lipca 2016

To nie wina systemu, a MSWiA mija się z prawdą – przekonuje podległy resortowi cyfryzacji Centralny Ośrodek Informatyki (COI), odpowiedzialny za System Rejestrów Państwowych (SRP). Jest to reakcja na nasz wczorajszy materiał, w którym opisaliśmy problem z zamówionymi przez rząd dowodami osobistymi.

Przypomnijmy: informatorzy donieśli nam o problemie z ok. 37 tys. blankietów, które miały trafić do rąk obywateli. Wskutek – jak określa to MSWiA – „problemu technicznego” okazało się, że dowodom tym przypisano już istniejące numery seryjne dowodów z lat 50., które zostały ustawowo unieważnione w marcu 2008 r. Zanim urzędnicy zorientowali się, w czym tkwi problem, trefne dowody zaczęły być już personalizowane, tzn. nanoszono na nie dane obywateli, którzy o dokument wnioskowali. Wskutek zamieszania resort podjął decyzję o wycofaniu 363 sztuk blankietów. Co z pozostałymi tysiącami dokumentów? Oficjalnie nie wiadomo, ale jedna z wersji mówi, że resort albo zdążył sprawę jakoś „odkręcić” w ostatniej chwili z poziomu systemu, albo po prostu zamówiono nowe dowody, już z dobrymi numerami. Tak czy inaczej po wystąpieniu „problemu technicznego” MSWiA postanowiło przeprowadzić analizy związane z funkcjonowaniem systemu dowodowego, będącego częścią SRP.

Pozostało 61% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png