Dyżurni konstytucjonaliści PiS, nowo powołani sędziowie SN i specjaliści od zagadnień wolności religijnej – to oni zasilili właśnie Radę Legislacyjną, ciało doradcze premiera Mateusza Morawieckiego.
Czteroletnia kadencja RL wygasła z końcem czerwca, ale dopiero pod koniec września udało się sformować nowy skład. – Był spory problem ze znalezieniem chętnych. Wszyscy w środowisku się mniej więcej znamy i wiem, że kilku profesorów, do których się zwrócono, odmówiło – mówi DGP jeden z byłych członków poprzedniego Rady Legislacyjnej, powołanych jeszcze za premiera Donalda Tuska. Według naszych informacji przynajmniej niektórzy spośród tych, którzy taktownie odmówili, nie chcieli swoim nazwiskiem firmować kontrowersyjnych projektów rządowych i pisać opinii pod oczekiwania polityczne.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.