Szymaniak: Tłumaczył jak chłop krowie na rowie, a wyszło jakby rzucił grochem o ścianę

Piotr Szymaniak
Piotr Szymaniak, dziennikarz Gazety PrawnejDziennik Gazeta Prawna / Wojciech Górski
19 kwietnia 2016

Natura nie obdarzyła mnie zbyt lotnym umysłem. Nie jestem w stanie opracować żadnego wynalazku ani wymyślić skromnego start-upu. Nie mam pojęcia, jak zarobić w pół roku bimbaliony na giełdzie i wytransferować zyski na jakąś Panamę. Może dlatego mam w sobie stosunkowo dużo wyrozumiałości dla błędów wynikających z głupoty, ignorancji czy nawet gapiostwa.

Śledząc procesy legislacyjne (tej czy poprzednich kadencji) wielokrotnie obserwowałem jak racjonalne argumenty ekspertów, czy tzw. strony społecznej, która na co dzień testuje działanie poszczególnych przepisów – odbijają się jak groch od ściany. Tłumaczyłem sobie, że parlamentarzyści są pewnie zaślepieni słusznością własnych pomysłów, albo też nie są po prostu w stanie zrozumieć, co się do nich mówi.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png