Wszystko dobre, co się dobrze kończy – można by powtórzyć za Szekspirem, bo do Sądu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim trafił akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi D.-C., którego oszustwa opisujemy w DGP od 2014 r.
Śledczy postawili mu zarzuty m.in. oszustw, kradzieży, łamania praw pracowniczych, utrudniania kontroli PIP. Wśród pokrzywdzonych, prócz osób prywatnych, jest Bank Pekao. Jako osoba, która deptała po piętach oskarżonemu i prowadząc dziennikarskie śledztwo, gromadziła dowody jego „wyczynów”, powinnam być zadowolona. Jestem. Gratuluję prokuratorowi, że w rok uwinął się ze śledztwem. Chcę jednak podsunąć mu tropy, które uszły jego uwadze, bo Andrzej D.-C. zasługuje na więcej niż marne sześć zarzutów, które dostał. To nie tylko moje zdanie, sprawę konsultowałam z prawnikami kancelarii AKG Legal.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.