Wkrótce inwestor wcale nie będzie musiał nabywać na własności działki pod budowę. Wystarczy mu tzw. prawo powietrzne, czyli odrębna własność obiektu budowlanego lub prawo zabudowy. W taki sposób będą mogły powstawać centra handlowe, osiedla mieszkaniowe, hotele, podziemne parkingi i stacje metra.
Oba prawa będzie można wykorzystać do zabezpieczenia kredytu. Oba prawa będą wyjątkiem od zasady, że ten, do kogo należy grunt, jest też właścicielem tego, co jest na nim wybudowane. Możliwy stanie się obrót samą przestrzenią nad lub pod gruntem.
Nad zmianami pracuje rząd. Problem w tym, że te nowe rozwiązania rodzą się w różnych resortach – infrastruktury i sprawiedliwości. Są wobec siebie konkurencyjne. Cel mają jednak wspólny – ułatwić zabudowę centrów miast.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.