Autopromocja

Po 13 latach od ujawnienia afery prokurator traci pensję

11 marca 2015

Jerzy Hop, były prokurator apelacyjny skazany dwa lata temu prawomocnym wyrokiem za wyłudzenie 1,7 mln zł, od tego miesiąca przestał otrzymywać wynagrodzenie.

Sprawę skorumpowanego szefa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie po raz pierwszy opisał tygodnik "Newsweek" w 2002 r. W latach 1993-2002 Hop na podstawie fałszywych faktur zebrał od przedsiębiorców w sumie 1,7 zł. Za te pieniądze rzekomo kupił m.in. 86 kserokopiarek i 16 faksów. Oczywiście w prokuraturze sprzętu nikt nigdy nie widział.

Kiedy sprawa wyszła na jaw Hop został zawieszony w czynnościach służbowych. Zanim w 2012 r. zapadł wyrok skazujący go na osiem lat pozbawienia wolności, przeszedł w stan spoczynku, w związku z czym otrzymywał wynagrodzenie w wysokości 75 proc. ostatniej pensji, czyli ponad 5 tys. zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.